12 września 2011

never too much

Nabyte dziś.
Zgrabne i urocze.
Teraz jeszcze tylko torba do kompletu.
A potem koniecznie rękawiczki w pasującym kolorze.
Następnie przyjdzie czas na jesienny płaszcz, żeby dopełnić całość.
Zastanawiam się tylko, czy ja aby na pewno tu zaoszczędzę na własny biznes ;P

To już moja piąta para butów nabyta od przyjazdu, wychodzi po 1 parze na miesiąc. Fair enough.


Balti Zing, Clarks.

7 komentarzy:

  1. 5 par na 5 miesięcy brzmi bardzo rozsądnie.
    a masz już jakąś torbę 'na oku'?

    OdpowiedzUsuń
  2. ale dlaczego takie niewysokie...?;)
    czekam na reszte zakupów;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mortish ma racje :) rozsadnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj je mierzylam :))) Sliczne sa. Na 'zywo' wygladaja nawet lepiej niz na zdjeciu:)

    OdpowiedzUsuń